Liny i Opony – Huśtawka ogrodowa


Wyobraźcie sobie, że znajomi zapraszają was na majowego grilla do swojego ogródka. Przyjmujecie zaproszenie i jedziecie. Często się zdarza. Zwłaszcza w maju. Tu się standardy przyjęte społecznie jako normalne kończą i zaczynacie myśleć i działać Jak Dzieci …

Tuż przed wyjazdem zabieracie z półki piwnicznej wiertarkę lub wiertarko-wkrętarkę. Jeżeli nie macie takiej a macie Dzieci to warto natychmiast nadrobić straty. Jadąc, zatrzymujecie się po drodze u znajomego wulkanizatora i zabieracie mu z podwórza parę opon. Jeżeli macie auto wersja kombi to 6 sztuk wejdzie spokojnie. W razie czego zawsze możecie za 2 godziny wrócić po więcej. Jest w końcu dopiero sobota rano. My jak jedziemy po opony to chłopaki zawsze nam z radością pomagają a kiedyś właściciel warsztatu zaproponował, że nawet nam ciężarówkę opon na własny koszt przywiezie, tylko, żeby mu podać adres placu zabaw.

Drugi przystanek to market budowlany typu kastodrama – czynny też w sobotę a nawet w niedzielę. Wkręty do drewna z podkładkami, ewentualnie śruby z nakrętkami dla wersji full wypaz, tak z 10 metrów liny 11tki i podłużne podkładki z dwoma otworami – żeby liny skutecznie przykręcić do opony. Po drodze zbieracie drewno z trawnika. Zawsze jest go wszędzie pełno. Zresztą drewno w ogrodzie na miejscu się znajdzie. My wzięliśmy palik drewniany (ooops! geodezyjny?) i pocięliśmy go na kawałki długości równej szerokości wewnętrznej opony. Do tego dwa kawałki starej deski na oponiarskie siedzisko.

Zajeżdżacie na miejsce i … reszta na filmie. Ta konstrukcja zajęła nam jakieś dwie godziny. Nie dwie godziny ciężkiej pracy tylko 2wie godziny dobrej zabawy bo Dzieci oczywiście uczestniczyły – projektowały, układały, wiązały, wkręcały. Rola dorosłego może się spokojnie ograniczyć do podtrzymania co cięższych narzędzi. No chyba, że średnia wieku w grupie monterskiej, nie wliczając kierownika, nie przekracza 25 miesięcy. Wtedy montaż robicie w całości wy a od czasu do czasu zadajecie tylko pytanie „tu czy tu”? albo „tak czy tak”? ewentualnie „czy tak może być”? I pozytywnie reagujecie bieżącymi zmianami w projekcie.

Do Zabawy Marsz!

P.S. Dla spokoju właścicieli park oponowy zmontowano nie naruszając przestrzeni grillowania czyli … za płotem. Dzieci z okolicy, ruszając do zabawy, nie muszą wchodzić na „obcy” teren 🙂

P.P.S. Bądźcie ostrożni i uważajcie kogo zapraszacie na grilla!

P.P.P.S. Nic nie zastąpi grzebania w czarnej ziemi. Nawet opony. Nie wymyślono jeszcze takiej pralko-kąparki, żeby nie trzeba było zdejmować ubrań tylko żeby wkładało się w całości?

2 thoughts on “Liny i Opony – Huśtawka ogrodowa

  1. K. says

    Witam serdecznie. Łał , ale super. A ja cały magazynek opon utylizowałam i to z jakim trudem. Mogłam te opony tak fajnie wykorzystać. Fajnie, że się Pan odzywa. Chcę się pochwalić, że dzięki Panu znalazłam w okolicy szkołę Demokratyczną, do której zapiszę mojego syna. Poczułam taką ulgę , że jest taka szkoła, w której dzieci uczą się z przyjemnością i ją lubią. Jakie jest Pana zdanie na temat szkoły demokratycznej? Bo ja zobaczyłam przyszłość mojego dziecka w różowych kolorach.

    P.S.Nieśmiało przypominam, że miały być kontynuacje filmików, np. książki, Doman,

    Jak tak czytam o tym co Pan robi, z jaką pasją to aż się dziwię, że nie przełożył Pan tego na dochodowy biznes.

    Najlepszy biznes to ten wywodzący się z pasji, a tej chyba nie brakuje Panu.

    Pozdrawiam K.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *